Jedzenie żołnierza spoza Europy – przemysł gastronomiczny w wojsku

Żołnierz z Australii na misji otrzyma rozgrzewający rosół, a na drugie danie wołowinę lub tuńczyka po włosku. Pozostała część jego dziennego wyżywienia to przede wszystkim słodkości. Może dlatego, że dodają energii? Wojak może wybierać spośród czekolad, cukierków, batoników, dżemu i herbatników. Punkt dla dostawcy za zadbanie o taki szczegół jak popularna w Australii pasta do chleba wyprodukowana z drożdży.

super profile profile led led profile aluminiowe

Francuscy żołnierze jedzą tradycyjne danie z wołowiny i zupę rybną. Na deser galaretkę oraz pudding. Jedzenie żołnierzy z Korei Południowej jest nieco bardziej ubogie. Tamtejsi wojacy mogą liczyć na ryż z szynką i ciasto migdałowe.

Ciekawe posiłki mają żołnierze amerykańscy. Tradycyjnie mogą liczyć na żeberka, zupę ziemniaczaną i masło orzechowe. To, czym żywią się wojacy z różnych stron świata pokazuje, że większość Państw dba, aby jedzenie było zbliżone do domowego. W jednych przypadkach przykłada się do tego większą wagę, w innych mniejszą.

Ważne, że jedzenie nie jest typowo „przemysłowe” a dostosowane do preferencji wojaków.